Od cichej ulicy do europejskiej atrakcji. Wywiad z jednym z twórców Tekstylia Cafe w „Gazecie Wyborczej”
"To była zwykła, cicha ulica, ze spokojnymi mieszkańcami, niewielkim ruchem. Dziś to popularny deptak i europejska atrakcja turystyczna"
Te słowa, wypowiedziane przez jednego ze współtwórców naszej kawiarni Pikawa i restauracji Tekstylia Cafe, otwierają niezwykłą opowieść o metamorfozie, jaką przeszło serce Gdańska. W najnowszym wywiadzie dla trójmiejskiego wydania „Gazety Wyborczej” mieliśmy okazję opowiedzieć o tym, jak na naszych oczach zmieniało się Miasto Neptuna i jak ulica Szeroka stała się jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc przez turystów z całej Europy.
Z pierwszego rzędu na ulicy Szerokiej
Kiedy lata temu stawialiśmy pierwsze kroki, ulica Szeroka wyglądała zupełnie inaczej. Dziś, patrząc z perspektywy naszego letniego ogródka i klimatycznego wnętrza, widzimy tętniący życiem deptak, w którym mieszają się języki z całego świata, zapach świeżo parzonej kawy speciality i dźwięki muzyki.
Bycie częścią tej transformacji to dla nas nie tylko powód do dumy, ale przede wszystkim niesamowita podróż. Obserwowanie, jak Gdańsk ewoluuje w nowoczesną, europejską metropolię, która jednocześnie dumnie pielęgnuje swoją historyczną tożsamość, daje nam ogromną motywację do działania każdego dnia.
Miejsca z duszą tworzą ludzie
W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” mocno wybrzmiewa to, co od zawsze jest fundamentem Tekstylia Cafe (oraz naszej siostrzanej Pikawy) – autentyczność i pasja. Stworzyliśmy przestrzeń, która intryguje i pozwala na chwilę wytchnienia. Nasz unikalny wystrój, nawiązujący do krawieckiej historii z muralami i stolikami wspartymi na żeliwnych maszynach do szycia, idealnie wpisuje się w ten sentymentalny, a zarazem nowoczesny charakter Gdańska.
Jednak najpiękniejsze w tej historii jest to, że nie tworzymy jej sami. Bez Was – naszych wspaniałych Gości, Waszych porannych rozmów przy szakszuce, uśmiechów w letnim ogródku i wieczornych spotkań przy autorskich koktajlach – Tekstylia Cafe byłaby tylko pięknym wnętrzem. Z Wami jesteśmy tętniącym życiem sercem Starówki.
Przeczytaj całość i odwiedź nas na Szerokiej!
Dziękujemy „Gazecie Wyborczej” za to wspaniałe wyróżnienie i możliwość podzielenia się naszą perspektywą. Jeśli jeszcze nie czytaliście tego wywiadu, gorąco zachęcamy do lektury artykułu "Jak Gdańsk w ciągu kilku lat stał się europejską atrakcją turystyczną".
A gdy po przeczytaniu tekstu poczujecie ten niepowtarzalny gdański klimat – wiecie, gdzie nas szukać. Wpadnijcie na ulicę Szerokiej 11/13 na doskonałą kawę, pyszny obiad lub kieliszek dobrego wina. Do zobaczenia w Tekstylia Cafe!
